Apple MD.


Leżąc sobie dzisiaj, błogo rozleniwiony na kanapie, oglądałem dwa ostatnie odcinki 6 sezonu House’a. Ten sezon, jest najnowszym. Leci co wtorek w Fox TV, w USA. W telewizji polskiej MOŻE zostanie wyemitowany pod koniec roku. No, ale do rzeczy.

Oglądając strasznie rzucało mi się w oczy pewne logo – firmy Apple. Tak chamskiego prezentowania – “patrzcie kto tu jest sponsorem!” jeszcze nie widziałem. Sekundowe klatki na logo widoczne na MacBook’u przy którym siedzi House, czy kadr kamery, który zawsze musi zahaczyć o ten środek monitora, gdzie umiejscowione jest logo. No, po prostu klapa. Ostatnie dwa odcinki to istna reklama Apple. Nie to, że mam coś do tej firmy. Wręcz przeciwnie. Uwielbiam ją i jej produkty, a w mojej osobistej klasyfikacji są lata świetlne przed Microsoftem, ale to lekka przesada. To jakbym miał grać w Modern Warfare 2 i biegając w jednej misji, która polega na dobiciu się do lokalu z fast foodem na przedmieściach - gdzie siedzą terroryści, musiałbym odbić McDonalda, albo Burger Kinga. Bez przesady panowie, bo serial chyba powinien zmienić nazwę z House MD. na Apple MD. Swego czasu House grał również na Xbox’ie i PSP Go!, ale to miało ewidentnie charakter nie-reklamowy, w przeciwieństwie do Apple.

Tak więc moje przesłanie na dziś – reklamy w serialach - paszoł won!

Ja i moje chamstwo #1 – Opis…

Hej,

Słówko wyjaśnienia na początek. Czytasz właśnie pierwszy odcinek mojego nowego cyklu felietonów, które jak przewiduję na pewno regularne nie będą. Tak czy inaczej, będę tutaj w jak najbardziej kulturalny sposób, jechał po wszystkich razem i po każdym z osobna. Tutaj ponarzekam sobie troszkę, na to wszystko, co mnie irytuje w całej otaczającej mnie rzeczywistości. Miłej lektury.

Więcej >

Zew Warcraft’a

Hej,

Coś mi się ten blog, ostatnimi czasy strasznie muzycznym zrobił. W związku z tym, napiszę dzisiaj troszkę o najwspanialszym dziele Blizzarda i o tym, jak to miałem do niego nie wracać.

Więcej >

AC/DC POWER!

Hej,

Dzisiaj znów muzycznie, ale dość wyjątkowo. Bowiem napiszę o najbardziej zajebistym, najlepszym, najukochańszym, najwspanialszym zespole świata – AC/DC.

Więcej >

“So fuck you anyway”

Hej,

Dziś znowu muzycznie. Mianowicie kilka dni temu przeglądając YouTuba natrafiłem na nagranie z koncertu zespołu Archive piosenki “Fuck U“. Z zaciekawieniem odpaliłem, i co? Kilka minut zbierałem szczękę z podłogi. Bardzo spodobał mi się ten styl w jakim grają. Określa się go mianem post – rocka lub prościej – rockiem progresywnym. Piosenka – chodź dość wulgarna – należy do tych bardziej “ostrych” pod względem tekstu, tego zespołu. Niemniej jednak, warto posłuchać, bo już teraz wiem, co będę nucił pod nosem, gdy będę na kogoś zły.

W rozwinięciu świetne nagranie z koncertu, a poniżej studyjne nagranie piosenki.
P.S. warto posłuchać również innych kawałków tego bandu. Warto!

Więcej >

Kuba

Hej,

Zapuściłem przez kilka dni bloga, no trudno, przepraszam, ale usprawiedliwiam się tym, że powrót do domu i weekendowe nadrabianie zaległości szkolno – przyjacielskich zabrało masę czasu. No, ale do rzeczy.

Pod koniec lutego do internetu wyciekło nagranie Zbigniewa Hołdysa w liście mailowym do T.Love. Muzyk opisywał jak zagrać piosenkę (którą obecnie można już posłuchać w prawie finalnej wersji) nad którą pracuje. “Kuba” – bo taki tytuł nosi ten piękny utwór, jest dedykowany przyjacielowi, (cytując) “który w 68 roku został wyj*y z Polski”. Hołdys na swoim blipie na bieżąco relacjonował postępy prac. Moim zdaniem piosenka jest mistrzowska, a Hołdys powrócił do starej, dobrej formy. W rozwinięciu możecie obejrzeć owy list mailowy, a prawie finalną wersję piosenki, możecie posłuchać poniżej. Wrzucam również nagranie, które w kilka minut “relacjonuje” nagrywanie “Kuby” (samo mięsko, koniecznie oglądajcie do końca! :) ).

Gorąco polecam i do napisania

Dulak

Więcej >

Moje helloworld!

Hej,

Dzisiaj będzie co nieco o moim blogu, a także o osobistym sukcesie jaki osiągnąłem.

Po pierwsze mój blog przeszedł zmianę tytułu – „świat okiem młodzieńca”, bardziej oddaje to, o czym tu piszę. W związku z tą pewną, małą metamorfozą, chciałbym Was – moich czytelników zapytać o zdanie. Czy podoba Wam się tu? Co chcielibyście czytać? Z natury jestem gadatliwy i zawsze mam wiele do powiedzenia, ale chętnie wyrażę opinię na temat, który Was obecnie nurtuje.

Dzisiaj miałem badania podsumowujące, mój trzytygodniowy turnus. Zakończył się pełnym sukcesem. Z opinii lekarzy wynika, że wiele zmieniło się na lepsze. Jakimś perpetuum mobile doktor, jeździła mi po plecach i z 2,40 przed turnusem, zmieniło mi się na 2 (stopnie, czy ki diabeł?), a to dobrze. Niewiele zostało do wyprostowania, a wg. prognoz, do października (wizyta kontrolna) wszystko powinno zakończyć się happy endem. Przynajmniej to mi wyszło.

Słodki smak sukcesu.

Pod spodem piosenka, która od razu rozbrzmiała w mojej świadomości, kiedy usłyszałem pozytywne wyniki :) Więcej >